...biblioteka.warszawa1939.pl

Szkoła Główna warszawska.

Autor: n.n.
rysował z natury Ksawery Pillati


Szkoła Główna warszawska z końcem bieżącego roku akademickiego, który dziś właśnie przypada, stanęła już na stopniu zupełnego swego rozwinięcia. bo ukończyła pierwszy całkowity zakres nauk na trzech wydziałach, to jest: prawa i administracyi, filologiczno-historycznym i matematyczno-fizycznym, na których przepisany kurs wykładu jest czteroletni. Nie liczymy tu wydziału lekarskiego, bo lubo na nim jest kurs pięcioletni, jednak wydział ten był zupełnie zorganizowanym, kiedy go Szkoła Główna przejmowała po b. Akademii medyko-chirurgicznej. Pierwsze trzy wydziały ukończyły swój zakres, dziś zatem dopiero zaczną się ukazywać w kraju wyhodowane przez Szkołę Główną owoce, w osobach młodzieńców, którzy po złożonym egzaminie magistrowskim pójdą w świat, jako prawnicy czy nauczyciele, składać na łonie społeczeństwa to co uzbierali własną w tym zakładzie pracą, pod kierunkiem światłych przewodników odbywaną. Jest to ważny i uroczysty moment w życiu Szkoły Głównej, prawdziwa radość dających i odbierających błogosławieństwo światła, ten pierwszy plon czteroletniego zachodu i mozołu na wielkiej, nieskończonej niwie nauki!

Tę ważną chwilę postanowiliśmy uczcić w piśmie naszem, w krótkości zapoznając odległej zwłaszcza od Warszawy mieszkających czytelników, z niektóremi wewnętrznemi urządzeniami tej insytucyi.

Szkoła Główna warszawska, założona z mocy Najwyższej ustawy dnia 8 (20) maja 1862 roku, a otwarta II początkach listopada tegoż roku, obudziła od razu najżywszą w kraju sympatyą. Miejsce dla niej przeznaczono w pałacu zwanym Kaźmirowskim (niegdyś Kadeckie koszary, na Krakowskiem-przedmieściu), w gmachu w którym dawniej mieściło się gimnazyum realne, w roku 1840 przez budowniczego Corazzego zbudowane (patrz rycinę). Jest to główny gmach Szkoły, w nim bowiem mieści się większa część audytoryów, sala obrad akademickich, czytelnia profesorska i biuro. Do uroczystych zaś wystąpień, oddano Szkole Głównej dawną salę posiedzeń po b. Uniwersytecie warszawskim. Gabinety pracownie mieszczą się w trzech gmachach przyległych głównemu; klinika położnicza znajduje się przy szpitalu Dzieciątka Jezus od ulicy Zgoda, a kliniki terapeutyczna i chirurgiczna urządzone są przy szpitalu św. Ducha na ulicy Elektoralnej. Szkoła Główna dzieli się na cztery wyżej wymienione wydziały, z których jeden lekarski ma, jakeśmy już wspomnieli, wykład pięcioletni, inne są czteroletniemi. Prócz tego przy wydziale lekarskim jest oddział farmaceutyczny, z kursem dwuletnim. Nadto przy Szkole Głównej istnieje seminaryum pedagogiczne, w którem studenci wydziałów filologicznego i matematycznego, po 12 z każdego, kształcą się na nauczycieli szkół publicznych i w tym celu przechodzą w ciągu lat czterech osobne kursa. Tacy seminarzyści pobierają stypendya po 120 rubli rocznie i wolni są od opłaty wpisowej. Tym sposobem Szkoła Główna, począwszy już od roku bieżącego, wydaje corocznie 24 uzdolnionych nauczycieli i dziś właśnie pierwszę taką seryą młodych, domorosłych pedagogów wypuszcza. Oprócz gabinetów i pracowni wchodzących bezpośrednio w skład ekonomii Szkoły Głównej, korzysta ona jeszcze z obserwatoryum astronomicznego, z ogrodu botanicznego i z biblioteki głównej, które zostają pod zwierzchnictwem samej Komisyi Oświecenia i zarząd mają oddzielny. 




Ciało nauczające w Szkole Głównej składa się w ogólności z osób 62; z tych na wydział prawa i administracyi, oraz na filologiczno-historyczny przypada po 14 profesorów, na matematyczno-fizyczny 13, na lekarski 21, i ci dzielą, się na profesorów zwyczajnych, nadzwyczajnych i adjunktów. Prócz tego jest jeszcze pewna liczba lektorów etatowych i w miarę okoliczności dopuszczani bywają docenci bezpłatni.

Zwierzchnikiem całego zakładu i jego reprezentantem jest rektor, wybierany z grona profesorów co lat trzy i Najwyżej zatwierdzany w tych obowiązkach. Dziś godność tę już na drugie triennium piastuje dr. Józef Mianowski, z wydziału lekarskiego.

Gospodarzem w każdym wydziale jest dziekan, wybierany z grona profesorów zwyczajnych właściwego wydziału co lat dwa. Pierwszymi dziekanami w Szkole Głównej byli: Jan Kanty Wołowski, w wydziale prawa i administracyi, Aleksander Le Brun, w wydziale lekarskim, Józef Kowalewski w wydziale filologiczno-historycznym i Augustyn Frączkiewicz w wydziale matematyczno-fizycznym. Kiedy zaś Wołowskiego zabrała śmierć, a Frączkiewicz dla wieku i osłabionych sił od tej godności usunął się, na drugie dwulecie wydziały na ich miejsce wybrały respective: Walentego Dutkiewicza i Jana Baranowskiego, dwóch innych zatrzymawszy nadal. Taki też skład piastunów najwyższych godności akademickich w Szkole Głównej przedstawia nasza rycina.

Całkowity kierunek naukowy pozostaje w ręku rad wydziałowych i rady ogólnej.

Rady wydziałowe składają się ze wszystkich profesorów zwyczajnych, nadzwyczajnych i adjunktów, pod przewodnictwem dziekana. Do obowiązków ich należy układanie rozkładu nauk i liczby godzin wykładu, przedstawianie radzie ogólnej kandydatów na wakujące posady naukowe, lub proponowanie konkursów, przyznawanie nagród studentom za najlepsze rozprawy, oraz proponowanie wszelkich ulepszeń w części naukowej.

Rada ogólna, pod przewodnictwem rektora, składa się z 4 dziekanów i 8 profesorów zwyczajnych, wybieranych co rok po dwóch z każdego wydziału, razem z osób 13. Rada ogólna rozpoznaje i zatwierdza wszystkie wnioski wydziałów, rozstrzyga ostatecznie w rzeczach naukowych, przedsiębierze inicyatywę środków zmierzających do dobra i postępu Szkoły, już to mocą własną, już też przez przedstawienia do K6misyi Oświecenia publicznego, i ona też, za przybraniem wszystkich profesorów zwyczajnych, obiera rektora.

Rzeczami ekonomicznemi trudni się znowu inna władza, tak zwany zarząd, który składa się z rektora tylko i 4 dziekanów. Do tego zarządu należy cała administracya Szkoły. On podnosi i asygnuje wszelkie fundusze, czyni wypłaty, zawiera umowy, prowadzi rachunki, ma nadzór nad wszystkiemi muzeami i nad całą własnością zakładu. Władza egzekwująca postanowienia rady ogólnej i zarządu, spoczywa w rękach rektora. 



REKTOR I DZIEKANI SZKOŁY GŁÓWNEJ WARSZAWSKIEJ (rysował Tegazzo z fotografij Trzebieckiego)
Józef Mianowski, rektor
Józef Kowalewski, dziekan wydziału filol. historycznego; Jan Baranowski, dziakan wydziału matemat. fizycznego
Walenty Dutkiewicz, dziekan wydziału prawa i administaracyi; Aleksander Le Brun, dziekan wydziału lekarskiego

W rzeczach jurysdykcyi, karności i policyi w Szkole Głównej najpierwszą installcyą jest sędzia; który pewne kwestye rozstrzyga sam przez się, w innych odwołuje się do dziekanów, do zarządu i do rady ogólnej.

Taką jest w głównych zarysach organizacya tego zakładu. Doznając nieustannej opieki Władz wyższych a bezpośrednio Komisyi Oświecenia, która nie szczędzi nakładów na pomoce naukowe, stypendya, budowle i wszelakie ulepszenia, Szkoła Główna nasza rozwija się nieustannie i szybko dąży do celu, do którego powołaną została. .

[Powrót]